wernisaż wystawy poplenerowej w Szklarskiej Porębie

 

 

 wideo: Mirosław Rajkowski

Wystawa poplenerowa to instalacja, a zarazem dokumentacja prac malarskich, rysunków i fotografii, powstałych w czasie pleneru, w Klinice Psychoterapii - Centrum Fiszer, w Szklarskiej Porębie Gónej.

Specyficzna atmosfera miejsca, sprzyjała uważnemu przyjrzeniu się sobie, relacjom międzyludzkim, a również wrażeniom wynikłym z doświadczania kontaktu z niezmienną naturą Karkonoszy.

Kanwę dla prezentacji wystawy stanowi tekst psychologa, Wiesława Fiszera, do którego odnieśli się uczestnicy pleneru.

/bb/

fot. Jagoda Czyżak

plener Niemojów 2015

fot. prowadząci i uczestnicy

Anna - spektakl

pracownia działań artystycznych pod kierunkiem Beaty Bols

wideo: Mirosław Rajkowski

Wokoło kanciastego stołu

 Za scenariusz "Wokoło kanciastego stołu" posłużyły teksty trzech autorek, bioracych udział w spektaklu -

- wiersze Elżbiety Suleckiej /również pantomima/,

- Loreny Montenegro Bakalarz /również czytanie wierszy/

- Agnieszki Sokołowskiej /także rejestracja wrażeniowa/,

- za efekty dźwiękowe odpowiada Tomasz Urban /także czytanie wierszy/.

- Reżyseria i pomysł inscenizacyjny - Beata Bols

- Dokumentacja filmowa - Mirosław Rajkowski


 

Wystawa malarstwa Ewy Łozińskiej

WGalerii Przy Windzie w Ognisku Kultury Plastycznej, przy ul. Ruskiej 46c, prezentujemy obecnie prace malarskie (akryl) Ewy Łozińskiej, słuchaczki pracowni rysunku i malarstwa Lucyny Lubelskiej.

Temat obrazów jest klasyczny: martwa natura. Jednakże kompozycja tych prac jest bardzo precyzyjna i świadoma są to wybrane przez autorkę wąskie kadry, układy niewielu przedmiotów lub tkanin. Często tematem staje się zwykły przedmiot, jak choćby stojąca pod ścianą, w pracowni lampa fotograficzna, której urodę malarską, dostrzegła autorka.

Prace imponują dużym formatem, bardzo dobrą kompozycją, świetną kolorystyką i różnorodną gamą malarską. Są malowane z jednej strony lekko i syntetycznie, szerokim pociągnięciem pędzla, a jednocześnie każda plama barwna jest przez autorkę długo i wnikliwie analizowana, ponieważ wysmakowany kolor utworzony na palecie musi się wpasować w swoje miejsce na obrazie, a przede wszystkim powinien być idealnie zgodny z wyobrażeniem autorki.

Właśnie kolor stanowi atut tych obrazów, kolor mięsisty, apetyczny, kiedy trzeba zgaszony, innym razem ostry, wręcz krzyczący. Wśród obrazów pojawia się również wieloformatowe studium aktu, równie precyzyjnie malowane.

Oglądanie prezentowanych na wystawie prac to duża przyjemność, nie tylko ze względu na ich walory estetyczne. Mnie jako widzowi, daje radość obserwowanie naturalnego i niewymuszonego etapu w malarstwie autorki, fragmentu artystycznej drogi Ewy Łozińskiej. A patrząc na te obrazy zastanawiam się, co będzie na następnym etapie tej drogi?

Lucyna Lubelska

galeria